Działkowcy

Ogrodnictwo jest zazwyczaj pasją osób przechodzących na emeryturę. Każdy, kto pielęgnuje swój ogród, wie że do tego potrzeba wielu sił i czasu. Tu zawsze jest coś do zrobienia, niezależnie od pory roku. Tylko zima daje chwile wytchnienia. 

Ogrodnictwo jest  jednak bardzo wdzięczną pasją, która daje wiele satysfakcji. Tu jak na dłoni widać, że im więcej czasu i serca włożymy w nasz ogród tym piękniej będzie on wyglądał. Dzisiaj ważne jest również, że sami możemy wyprodukować ekologiczne warzywa, które są istotne w naszej diecie.

Ogrody w miastach

Działki w dużych miastach zaczęły się pojawiać już w XIX wieku w Niemczech, kiedy to nastąpił rozkwit przemysłu a mieszkańcom brakowało kawałka własnej ziemi do uprawy. W Polsce działki również bardzo dobrze się przyjęły. W czasie PRL Polacy tłumnie przeprowadzali się do miast w poszukiwaniu pracy, ale tęsknota za ziemią była ogromną. Dlatego zaczęto wydzielać wielkie ogrody, które dzielono na mniejsze działki i przydzielano je pracownikom wielkich przedsiębiorstw. Niektóre ogrody liczą niezmierzone hektary, największy ogród działkowy w Wałbrzychu liczy ponad 2,5 tysiąca ogródków.

Działkowcy mają niejako swoją filozofię życia. Ogrodnictwo jest ich ogromną pasją i spędzają tam całe dnie. Nie tylko dbają tu o swoje uprawy, ale także zawiązują przyjaźnie i organizują wszystkie imprezy rodzinne. Bardzo często na ogrodach działkowych budowano salę, na której właściciele organizowali swoje śluby czy komunie. Kiedyś na działkach spotykano całe rodziny z dziećmi, dzisiaj są one raczej domeną osób na emeryturze. Utrzymanie takiego ogrodu wcale nie jest proste. W sezonie wiosenno- letnim trzeba tu bywać praktycznie codziennie.

Działki- drugi dom

Spacerując po ogrodach działkowych zwraca się uwagę na działki, na których stoją murowane domki, które wyglądają jak domy w pomniejszonej skali. Wielu właścicieli budowało altany, które służyły za dom letni. W lecie spało w nich wielu działkowców, by doglądać swojego dobytku. Bo na działkach nie tylko hodowano warzywa, owoce czy kwiaty, wiele osób trzymało tam zwierzęta, jak np. kury. To był niecodzienny widok, kiedy w centrum miasta obok wysokich wieżowców spacerowały sobie kury i gdakały zaznaczając swoją obecność.